Przedślubne zamieszanie Fotografia 21 lipca 201521 lipca 20150 Od ostatnio opublikowanego ślubnego wpisu minęło dość sporo czasu, dziś kolejna dawka emocji, którą chce przekazać nasza redaktorka Kamila. Ci, którzy nie zetknęli się ze ślubem i weselem, ale takim od podszewki, od organizacyjnej strony, nie wiedzą, dlaczego wybrałam taki, a nie inny tytuł. Ten artykuł stworzyłam dla wszystkich niedowiarków, którzy myślą, że zorganizować ślub można spokojnie w parę miesięcy. Nawet nie wiedzą, jak bardzo się mylą. Podstawowa sprawa, to w naszej polskiej rzeczywistości, na salę weselną czekać można do 3 lat! Mowa tu oczywiście o sobocie, która jest najpopularniejszym dniem na ślub i wesele. Decydując się na ślub w niedzielę, mamy większe szanse na znalezienie lokalu w przeciągu parę chwil, jeśli się nam spieszy itd. Kolejna sprawa, nie możemy być pewni, że w wybranym przez nas dniu, jakaś inna para pierwsza nie zarezerwowała sobie tego terminu u księdza w naszej parafii. Dlatego na sam początek, powinniśmy się udać do naszego proboszcza i „dogadać” datę. Potem zrobić listy gości, zamówić zaproszenia i je porozwozić, wybrać druhny i drużbów, wybrać firmę kateringową itd. Podejmowanie tych decyzji jest dużo łatwiejsze, gdy masz ogólny zarys, pogląd swojego wymarzonego ślubu i wesela. Wszelkie plany, wykresy, szkice są w tym czasie zbawienne, skracają czas organizacji itd. Ważna jest także pomoc i dobra rada rodziny i drugiej połówki, w morzu załatwiania tego wszystkiego, nawet najbardziej zorganizowana i zdecydowana osoba, może się zagubić i zgubić entuzjazm. Fotograf czy kamerzysta? To pytanie błądzi po głowach większości narzeczonych. Brane są tu pod uwagę kwestię finansowe, a także utylitarne. Otóż, pamiątka po tym pięknym dniu musi być pożyteczna i potrzebna, nie powinna się kurzyć w szafie w zapomnieniu. Mogę doradzić w kwestii fotografa, bo taką opcję wybrałam na swoim ślubie. Odpowiednią osobę znalazłam w wyszukiwarce Google, wpisałam frazę „fotografia ślubna” i już miałam pogląd w tej tematyce. Mnóstwo zdjęć, namiarów, cenników i innych niezbędnych informacji. Zdecydowałam się na osobę odpowiedzialną i z pasją z moich okolic i tego nie pożałowałam. Ja zdecydowałam się na wybranie jedynie fotografa na swój ślub. Mieszkam w Krakowie i swoje poszukiwania rozpoczęłam od frazy fotografia ślubna Kraków, zdanie to pozwoliło wyszukać mi Pana Łukasza, który wykonał dla mnie niesamowity reportaż. Zdjęcie główne tego wpisu przedstawia jeden z kadrów Pana Łukasza. Obyś i ty znalazł szybko fotografa dla Siebie, który pomoże Ci zbudować niesamowity reportaż, który będzie świetną pamiątką. Udostępnij Share on Facebook Share 0 Share on TwitterTweet Share on Google Plus Share 0 Share on Pinterest Share 0 Print Print